logo

FigAND sponsorem drużyny ROSA Radom więcej na : ZEBRRA.TV


 

 


 

 

 

FigAND w prasie

 

 


FigAND mlekiem płynący

Rozmawiamy z Leszkiem Figarskim prezesem firmy FigAND

Panie prezesie, FigAND zdobył sobie prawo do obywatelstwa nie tylko na rynku mleczarskim ziemi radomskiej. Jaka droga doprowadziła do tego niewątpliwego sukcesu?

Skupem mleka od rolników, jego przetwórstwem i dystrybucją artykułów mleczarskich zajmujemy się już ósmy rok. Obecnie zakupujemy i przetwarzamy około 20 tys. Litrów mleka dziennie. Niegdyś połowę skupowanego mleka dostarczali do zakładu w Wawrzyszowie wozacy, obecnie dostarczamy surowiec od rolników do zakładu przetwórczego cysternami. Dowóz w cysternach gwarantuje utrzymanie parametrów jakościowych mleka zgodnych z polską normą m.in. niskiej temperatury i minimalnej ilości bakterii. W każdym roku działalności FigAND zwiększał skup, przetwórstwo i sprzedaż. W roku ubiegłym przerost sprzedaży wyniósł ponad 20 procent, a w tym roku zwiększy się ona około 10 procent, co uwzględniając wielką konkurencję na rynku mleczarskim, też będzie sukcesem.

Jakie produkty FigAND dostarcza na rynek? Specjalizujemy się w produkcji twarogów?

Codziennie dostarczamy ich ponad tonę do sieci handlowej i placówek żywienia zbiorowego. Początkowo opakowanie stanowił pergamin, obecnie prawie cała pula pakowana jest metodą próżniową w folię. Dostarczamy na rynek śmietanę w pięciu asortymentach, trzy gatunki mleka, kefir i maślankę. Część tych przetworów trafia do odbiorców w butelkach plastikowych.

Na jakie rynki trafiają przetwory ze znaczkiem firmowym krówki pijącej mleko?

Wyroby firmy FigAND rozprowadzane są na rynkach województw: mazowieckiego, świętokrzyskiego i częściowo łódzkiego. Jesteśmy firmą regionalną i staramy się zaopatrywać rynki znajdujące się stosunkowo niedaleko od miejsca ich skupu i przetwarzania. Są to przedsiębiorstwa handlowe prowadzące sprzedaż detaliczną produktów mleczarskich w tym supermarkety: BILLA, E. LECLERC i działający w południowo wschodniej Polsce Lider Market oraz placówki żywienia zbiorowego.

Trudno sobie wyobrazić zakład mleczarski notujący corocznie przyrost produkcji, a więc rozwijający się bez inwestowania. Co się w tej dziedzinie dzieje w firmie FigAND?

FigAND aranżuje duże środki finansowe w unowocześnienie sieci skupu mleka, jego przetwórstwa, a także dystrybucji. Jeżeli chodzi o zakład przetwórczy, to w ubiegłym roku przekazaliśmy oczyszczalnie ścieków z prawdziwego zdarzenia. Na przełomie paĄdziernika i listopada tego roku oddamy nowoczesną kotłownię. W sierpniu uruchomiliśmy linię do nalewania: maślanki, mleka i śmietany w plastikowe butelki. Program inwestycyjny dostosowujący sieć skupu do wymagań europejskich i polskiej normy jest finansowany zarówno przez firmę FigAND, jak i samych dostawców mleka. Wspomniałem już o samochodach cysternach. Na jakość mleka, a więc i jego cenę wpływają: jego czystość, którą gwarantują dojarki i badania przeprowadzone w odpowiednio wyposażonym laboratorium. Bardzo ważne jest też przetrzymywanie mleka w niskiej temperaturze. Wyszliśmy z inicjatywą instalowania w poszczególnych wsiach chłodziarek zbiorczych o pojemności od 600 do 1 tysiąca litrów, z myślą o zespołach dostawców hodujących dwie czy kilka krów, którym tego rodzaju urządzenia jesteśmy gotowi wydzierżawiać. Nie stać ich na zainstalowanie takich urządzeń we własnym zakresie, a szkoda byłoby tego rodzaju dostawców utracić. Stąd inicjatywa naszej firmy. Dodam, że dużą wagę przywiązujemy do szkolenia dostawców mleka. Instruujemy ich o wymaganiach stawianych przez obowiązujące normy i o tym, jak doprowadzić do uzyskania mleka w klasie pierwszej i ękstra, od czego uzależniona jest cena, a więc opłacalność.

Poza zapewnianiem środków pieniężnych rolnikom hodowcom krów mlecznych, ważną rolę FigAND spełnia zapewniając miejsca pracy. Ile osób zatrudniając?

Pracuje w naszej firmie 40 osób, ale należy pamiętać także o 1200 rolnikach, dostawcach, którzy co miesiąc otrzymują pieniądze za dostarczane mleko.

Wymagania jakościowe wymusza nie tylko polska norma , ale również konkurencja zagraniczna. Jak sobie z nią polscy mleczarze, w tym i Pana firma, radzą?

W okresie ostatnich dwóch lat nastąpił wielki postęp w jakości dostarczanego polskiego mleka i jego przetworów. Jak udowodniłem na przykładzie FigAND-u, inwestują zarówno zakłady mleczarskie, jak i rolnicy. Rezultaty ich wysiłku są już widoczne w polskich sklepach. Polscy mleczarze nie będą jednak w stanie uporać się ze wszystkimi sprawami. Zachodnie firmy mleczarskie są dotowane przez rządy, polscy mleczarze - nie. Liczymy więc na jakieś ustawy lub decyzje wspierające polskie mleczarstwo, które robi więcej dla sprostania konkurencji niż się można było tego spodziewać.

Na zakończenie pytanie bardziej osobiste. Wierzę, że Pana rodzinie też smakują przetwory spod znaku krówki popijającej mleko?

Ma pan rację, ja, cała moja rodzina, w tym dzieci, spożywamy codziennie mleko lub przetwory z mleczarni w Wawrzyszowie. Są naprawdę smaczne. Zachęcam wszystkich do kupna przetworów z naszym znakiem firmowym.

Rozmawiał: Mieczysław Kaca